Lewica idzie razem i popiera Czubaka

Bytomska Lewica na mocy porozumienia będzie popierała jednego kandydata w wyborach prezydenckich, będzie nim Jan Kazimierz Czubak. Porozumienie polityczne zakłada również wspólny start w wyborach do Rady Miasta.

Lewica idzie razem i popiera Czubaka

Chcą odsunąć Koja. Sojusz Lewicy Demokratycznej, Socjaldemokracja Polska oraz Unia Pracy wystawią w naszym mieście wspólną listę w wyborach samorządowych. W wyborach prezydenckich poprą Jana Kazimierza Czubaka.

O swych zamiarach liderzy lewicowych ugrupowań poinformowali podczas konferencji prasowej. Przypominali oni, że razem szli do wyborów już w roku 2006. – Jesteśmy jedynymi organizacjami, które w kończącej się kadencji nie uczestniczyły w złym rządzeniu Bytomiem. Nie ponosimy więc winy za chaos w nim panujący, nie odpowiadamy za błędne decyzje i gigantyczne zadłużenie – przekonywał Czubak. Były dwukrotny przewodniczący Rady Miejskiej oraz wieloletni radny został wspólnym kandydatem bytomskiej lewicy na prezydenta. Nie ustalono jeszcze, pod jaka nazwą SLD, UP oraz SDPl pójdą do wyborów. Trwa też kompletowanie list z kandydatami na radnych. – Jesteśmy otwarci na ludzi z różnych środowisk, wystawimy osoby cieszące się autorytetem i chcące wprowadzić zmiany w naszym mieście – tłumaczył jego były prezydent Krzysztof Wójcik. Jak się okazało, on sam tym razem będzie ubiegał się nie o mandat radnego miejskiego, lecz wojewódzkiego. – Bytom powinien mieć swoich przedstawicieli w najważniejszych organach władzy i instytucjach, bo to zapewnia korzyści miastu – przekonywał Wójcik.

Plan zjednoczonej lewicy jest prosty: trzeba odsunąć prezydenta Piotra Koja oraz Platformę Obywatelską i Wspólny Bytom od władzy. – Piotr Koj nie dotrzymał swych wyborczych obietnic, jego koncepcja zmieniania miasta zakończyła się fiaskiem, co widać gołym okiem – mówił lider SDPl Adrian Król. Szczegóły programu lewicy zostaną przedstawione w niedalekiej przyszłości Już teraz jednak jej reprezentanci zapowiedzieli, że po zwycięstwie wyborczym, posługując się metodami zgodnymi z prawem, zlikwidują przeznaczone dla osób eksmitowanych za niepłacenie czynszu osiedle kontenerowe, które ma powstać przy ulicy Składowej. Zmienione mają być też zasady działania strefy płatnego parkowania: – Kiedy tylko wygaśnie umowa wiążąca miasto z operatorem, usuniemy parkomaty i na ich miejsce ponownie wprowadzimy parkingowych. Ewentualny powrót do parkomatów będzie możliwy dopiero po wprowadzeniu w życie karty usług publicznych – wyliczał Jan Kazimierz Czubak. Lewica zlikwiduje też szlaban uniemożliwiający wjazd na parking przed Ratuszem innym osobom, niż ważni urzędnicy. – To będzie symboliczne zakończenie epoki prezydenta Koja, który odgrodził się od mieszkańców – mówi Czubak.

ton

Źródło: Życie Bytomskie strona internetowa.
Link do strony: http://www.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=1524&glowny=0
Wpis w: A R C H I W U M.

  1. Już od dłuzszego czasu jak sie przyglądam polityce naszego szanownego prezydenta, to jedyne co zauważam to ogromny egoizmchęc posiadania urzedu w miescie jego wizji. mieszkancy sa jedynie wygodnym lub niewygodnym dodatkiem, który mozna usunąc., To bardzo daslekie od demokracji, moznaby równie dobrze odsiewac „plewy” i podac je „utylizacji-eutanazji”.to duzo niższy koszt , takie rozwiazanie. ale nikt nie pomyśli ze to ustroje i kolejne zmiany kreuja ludzi , ich sposób myślenia, Zawsze są słabsi i mocniejsi…ewoluujemy dramatycznie w strone koncepcji Darwinizmu… Setki lat się rowijalismy , a teraz się cofamy…znaczy to tylko nasz koniec…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>